Pastuch elektryczny – nie taki straszny jak go malują
Pastuch elektryczny to nieodłączna część wyposażenia każdego hodowcy, dlatego sprawdzi się on zarówno przy chowie bydła, jak i koni. Wypuszczanie zwierząt na pastwisko jest koniecznym elementem hodowli, dzięki któremu będą czuły się lepiej niż zamknięte w boksie. Jego nazwa może go nieco demonizować, jednak porażenie prądem nie zagraża zdrowiu i życiu żadnych stworzeń. Mimo wszystko dotknięcie go pozostawia nieprzyjemne uczucie, dlatego właśnie konie, owce czy krowy będą raczej unikały podchodzenia do niego.
Pastuch jest zabezpieczeniem przed ucieczką zwierząt, a także dostania się na pastwisko nieproszonych gości w postaci dzikiej zwierzyny. Stosowanie ogrodzenia elektrycznego stało się bardzo popularne, a to za sprawą jego funkcjonalności oraz niskiej ceny założenia i eksploatacji. Jest to też bardzo wytrzymałe urządzenie, co przekłada się na mniejsze prawdopodobieństwo częstej wymiany lub naprawy. Przed zamontowaniem pastucha należy bardziej zaznajomić się z jego konstrukcją, aby dobrać odpowiednie napięcie – bydło jest wytrzymalsze niż np. konie, więc w ich przypadku natężenie prądu będzie musiało być nieco większe.
Jak działa pastuch elektryczny?
Choć urządzenia na prąd wydają się proste w obsłudze, zagłębiając się bardziej w zasadę ich działania łatwo się pogubić. To samo tyczy się elektryzatorów sieciowych, które służą do zmian w zakresie natężenia napięcia. Ich cena będzie się różnić w zależności od specyfikacji czy właściwości, takich jak chociażby energia impulsów. Używa się je w połączeniu z plastikowymi lub drewnianymi palikami, które wyznaczają granicę pastwiska. Trzeba wybrać również odpowiednią ich grubość w zależności od natężenia prądu. Ważne są też izolatory – występują one najczęściej w formie tasiemek lub drutów, lecz te są rzadziej używane.
Dzięki izolatorom możliwe jest zabezpieczenie prądu, a ich wybór uzależnia się od rodzaju słupków. Aby pastuch mógł funkcjonować, jeden z biegunów elektryzatora sieciowego musi być uziemiony, inaczej nie będzie w stanie wysyłać odpowiednich impulsów. Ważny jest nie tylko sprzęt, ale również sposób zamontowania ogrodzenia, a będzie się on różnił w zależności od tego, jakie zwierzęta są hodowane. W przypadku koni taśmy powinny znajdować się na wysokości 140 cm, przy krowach i owcach wartość ta będzie wynosić 90 cm, a u bydła 110 cm. Należy również zwrócić uwagę na rozstaw palików – odległość między nimi nie powinna być większa niż 6 m.
Zasady zakładania pastucha
Przed założeniem elektrycznego ogrodzenia należy zorientować się w kilku najważniejszych zasadach. Właśnie dzięki temu elektryczny pastuch będzie działał zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Przed przystąpieniem do montażu trzeba odpowiednio przygotować ziemię. Najlepiej dokładnie ją wykosić, ponieważ rośliny mogłyby zakłócać pracę systemu. Następnym krokiem jest właściwy rozstaw palików – trzeba wbić je w ziemię na głębokość około metra, a następnie zamontować izolatory. Należy pamiętać o tym że, aby dobrze przewodziły prąd, muszą być napięte, więc ważne jest odpowiednie naciągnięcie ich. Pomimo ich wysokiej trwałości, należy upewnić się, że w żadnym miejscu nie zostały przerwane podczas zakładania.
W dalszej kolejności trzeba przygotować elektryzator, który reguluje napięcie prądu. Powinno być ono dostosowane do hodowanych zwierząt, ponieważ określone gatunki są odporniejsze na impulsy niż inne. Ważnym aspektem jest również wielkość ogrodzonego pastwiska – im teren większy, tym wyższe natężenie będzie potrzebne. Etap montażu elektryzatora wymaga dokładności, ponieważ w dużej mierze to właśnie od niego zależy, czy ogrodzenie będzie funkcjonować prawidłowo. Umieszcza się go na słupku początkowym, następnie podłączyć wszystkie przewody oraz zadbać o prawidłowe uziemienie. Trzeba pamiętać też o założeniu odgromnika, który ochroni je przed wyładowaniami energetycznymi w postaci piorunów. Ostatni krok to podłączenie wszystkiego i przeprowadzenie odpowiednich testów w celu ustalenia, czy wszystko działa tak, jak należy.